PhobiaSocialis.pl
Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html)
+--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html)
+--- Wątek: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? (/thread-12600.html)

Strony: 1 2 3 4 5


Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - butterfly92 - 07 Cze 2015

Ludzie zazwyczaj zimą są bardziej przygnębieni, a ja na odwrót. Lato mnie dobija, bo wiem że większość ludzi gdzieś wychodzi, wyjeżdża, spotyka się kimś itp. A ja jak zwykle siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę. To jest przygnębiające   :Stan - Niezadowolony - Smuci się: A jak jest u Was?


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - verti - 07 Cze 2015

Mam dokładnie tak jak mówisz. Wieczorami w weekendy kiszę się przed kompem, kiedy na dworze jest wysoka temperatura. Każdy wyjeżdża na wakacje, albo chociaż na weekend nad wodę itd. Mnie się to w ogóle nie zdarza. Zimą nie przejmuje się tym tak, bo wiem, że jedyne gdzie ludzie w podobnym wieku wychodzą to kluby, puby. Których ja z kolei nie lubię i nie zazdroszczę im.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 07 Cze 2015

Jestem bardziej przygnębiony w lato ale tylko dlatego że nie lubię lata i gorąca na dworze.Nie mam ochoty to nigdzie nie wychodzę, dopiero jak jest już chłodno to chętniej opuszczam 4 ściany   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - verti - 07 Cze 2015

Lata nie lubię również przez moje kompleksy. Posiadam strasznie chude ręce i często mam tak, że po prostu wolałem nosić bluzę z długim rękawem w upał jak jakiś debil, niż żeby ludzie na ulicy widzieli, że zamiast rąk mam patyki. Zimą rzecz jasna problemu nie ma.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - TakSobieWegetuję - 07 Cze 2015

verti napisał(a):Lata nie lubię również przez moje kompleksy.
Skąd ja to znam   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:. Chociaż mi się wydaje, że jestem za gruba, a tu jak wiadomo lato, upały, trochę ciała trzeba odkryć...


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - horizon - 07 Cze 2015

nienawidzę lata, te upały


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 07 Cze 2015

Verti mam identyczny problem, mam strasznie chude ręce i nogi, wolę zasuwać w bluzie niż żebym musiał w krótkim rękawie.Czasami mówię do siebie dlaczego akurat ja muszę wyglądać jak :Ikony bluzgi kotek: a wszyscy inni są normalni, wolałbym być grubasem.Zacznę ćwiczyć ale na cudowne zwiększenie obwodów nie liczę


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Olan - 07 Cze 2015

dla chudych nic straconego. Mowie z wlasnego doswiadczenia - dzieki lekom mozna przytyc. Ja przy wzroscie 185 wazylem 55. Odkad biore olanzapine moja waga sie podwoila, czyli waze 110 kg. Smialo, idzcie do psychiatry!


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - verti - 07 Cze 2015

@pm cool lee - Z tym, że Ty jesteś parę lat młodszy i u Ciebie tego tak nie widać. Ja mam 27 lat, a moje ramiona wyglądają jak u gimnazjalisty, najlepsze jest to, że ważę około 80 kg (nie mam brzucha) i powinienem wyglądać jak młody, szczupły facet. Od dwóch miesięcy ćwiczę w domowej siłowni. Nie liczę na to, że będę miał normalne łapy (już to przerabiałem parę lat temu), ale mam po prostu nadzieję, że dojdzie mi więcej siły. Patyki będą cały czas, ale przynajmniej będzie widać, że coś robię (efekty już widzę). Dobijające jest to, kiedy szczupłe laski mają grubsze ramiona niż ty. Latem widać to aż za dokładnie. W długim rękawie po prostu czuję się pewniej i faktycznie lepiej wyglądam. Niestety wyglądam też jak debil, bo dookoła wszyscy chodzą w krótkim rękawku. Kobiety nie cierpią takich chudzielców jak ja - potwierdzone info. Dwie laski, które dały mi kiedyś kosza są teraz z "miśkami", którzy nie są grubi, ani specjalnie umięśnieni, ale mają trochę ciała.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 07 Cze 2015

Mam 186 wzrostu, jestem szczupły w pasie, nogi i te cholerne łapy, dziewczyny mają więcej ode mnie w nadgarstku.Zrobię siłke w domu i zacznę ćwiczyć + może kilka strzałów z teścia w dupe i trochę zalać się tłuszczem, może potem zaczne wyglądać jak człowiek


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - jackson - 07 Cze 2015

Zimą jest lepiej, zakładam kaptur i wyglądam jak człowiek. W lecie mogę schować się tylko za czapką, no chyba że jest dużo słońca, to wtedy okularki też mogą uratować sytuację.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Zasió - 07 Cze 2015

Olan - powiedz, że żartujesz... nieżlie się urządziłeś...

verti - miałem podobny kompleks czas jakiś, ale teraz mam to w dup*e. Mogę i bez rękawów chodzić, jak trzeba... a ćwiczenia... nigdy nie ciągnąłem tego wystarczająco długo, brak motywacji... a też efekty były...
Gorsze są moje grube nogi i brzuch... błee....


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 07 Cze 2015

Czasami widzę jak inni też mają podobne ręce i zdają się mieć to w dup*e a ja nie mogę tak, jak poćwiczę to pewnie dalej będzie mi coś nie pasić


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Zasió - 08 Cze 2015

Przedwczoraj widziałem na osiedlu takiego typa. Wysoki, chudy, ręce chudsze od moich   :Stan - Różne - Zaskoczony:.
Oczywiście z dziewczyną. Pomimo tego, że miała ręce grubsze od niego.
Coś w nim jednak dojrzała.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 08 Cze 2015

Ile masz w nadgarstku od razu strzelam że więcej ode mnie


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - tPoH - 08 Cze 2015

Przestańcie przejmować się aż tak bardzo wyglądem zewnętrznym. Dla kobiet bardziej liczy się to czy facet jest pewny siebie, czy ma poczucie humoru itd. Ogólnie bardziej liczy się charakter, a nie wygląd. Oczywiście trzeba spełniać jakieś podstawowe normy - dbać o higienę osobistą, ubierać się w dobrym stylu.
Kiedyś też przykładałem zbytnią wagę do wyglądu zewnętrznego i narobiłem sobie tylko niepotrzebnych kompleksów. Teraz mam wy+:Ikony bluzgi kochać 2:, skupiam się na rozwoju osobistym i od razu poprawia się kondycja psychiczna, jak i powodzenie u płci pięknej.
Jeżeli komuś naprawdę przeszkadza, że jest "suchoklatesem", to nie pozostaje nic innego jak dieta i regularne ćwiczenia na siłowni. Na pewno dadzą więcej niż użalanie się nad sobą   :Stan - Uśmiecha się:


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - masterblaster - 08 Cze 2015

Podobno anormalny rozkład tkanki tłuszczowej to objaw poważnego stresu oksydacyjnego - jak ktoś jest chudy w jednych miejscach (nadgarstki, kostki, ręce..) i jednocześnie 'otłuszczony' w innych (brzuch, uda, twarz - miękkie, dziecinne rysy?). Miało by to być związane min. z predyspozycją do nadmiernego wydalania cynku i witaminy B6..


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Zasió - 08 Cze 2015

PMCL - ja ile mam?
14,5 cm   :Stan - Uśmiecha się - ROFL:

master - to co mi piszesz, że witaminy B są be?! Bede łykał dalej!


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - masterblaster - 08 Cze 2015

Grupa witamin B to tylko umowna etykietka dla zbioru różnorodnych substancji, z których część, na pewnym poziomie działa albo synergicznie do innych albo całkiem przeciwstawnie.
Kiedy pewne szlaki metaboliczne są zaburzone albo osłabione, prawdopodobny jest z jednej strony niedobór czegoś (np. enzym bez czegoś nie działa) a z drugiej strony nadmiar czego innego (małe wykorzystanie jakiegoś substratu w reakcjach sprzyja jego nagromadzeniu). Jeśli nie wiesz dokładnie jak poszczególne witaminy podziałają na dane zaburzenie równowagi to, przyjmowanie wielu na raz i w "przypadkowych" proporcjach może nie być najlepszym pomysłem (loteria). Inaczej mówiąc, przy niedoborach kilku witamin z grupy B prawdopodobne jest, że jednocześnie kilka innych witamin z tej grupy nam nie służy.
Przy czym, dwie osoby mogą mieć np. identyczne objawy, np. depresji, gdzie jedna osoba ma je z powodu niedoboru danej substancji a druga osoba z powodu nietolerancji i nadmiaru tej samej substancji.
To wszystko jest więc trochę skomplikowane..   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - verti - 08 Cze 2015

tPoH napisał(a):Dla kobiet bardziej liczy się to czy facet jest pewny siebie, czy ma poczucie humoru itd. Ogólnie bardziej liczy się charakter, a nie wygląd.
Bez urazy, ale to brednie. Nie ma reguły w której dla kobiet najbardziej liczy się charakter. Znam nie jeden przykład na to, że dla kobiet wygląd jest równie ważny jak dla facetów. Obie płci w równym stopniu oglądają się za pustakami, to uwarunkowane genetycznie, przecież chcemy przekazać dzieciom najlepsze geny, a ludzie ładni są uważani za tych, którzy właśnie mają je najlepsze. Najlepszym przykładem jest mój kolega. Gość w moim wieku. Pewny siebie, nieźle zbudowany, ludzie go lubią, zarabia jak na polskie warunki bardzo dobrze, jednak niestety jest niski i brzydki z twarzy - efekt? Nigdy nie miał dziewczyny.
Dobrze opisuje to facet na tym blogu:
http://www.samczeruno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=433:dlaczego-po-%C5%9Blubie-boli-g%C5%82owa

masterblaster napisał(a):Podobno anormalny rozkład tkanki tłuszczowej to objaw poważnego stresu oksydacyjnego - jak ktoś jest chudy w jednych miejscach (nadgarstki, kostki, ręce..) i jednocześnie 'otłuszczony' w innych (brzuch, uda, twarz - miękkie, dziecinne rysy?). Miało by to być związane min. z predyspozycją do nadmiernego wydalania cynku i witaminy B6..
Można gdzieś znaleźć jakieś źródła na ten temat?


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 08 Cze 2015

Mam równe 15cm   :Stan - Zastanawia się: No nic genetyki się nie przeskoczy,zawsze można przybrać na masie i poćwiczyć przedramie   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Podpisuje się pod verti to prawda że mężczyźni zarówno jak i kobiety przede wszystkim patrzą na wygląd, chociaż zdarzają się wyjątki, full razy zdarzało mi się widzieć jak niezbyt urodziwy facet szedł za rękę z fajną laską, na odwrót też, może to kwestia charakteru a może jak to się mówi miłość nie wybiera hłe hłe hłe


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - ananas filozoficzny - 08 Cze 2015

Ja miałem kompleks małych dłoni. Jak na mój wzrost mam dosc małe dłonie. Wszystkie kosci moich rak sa dość drobne. Teraz sie juz tym zbytnio nie przejmuje. Co do dłoni przekonałem sie, że kobiety tego nie widzą. A ręce ćwiczę bo kiedy schydłem moję ręcę były bardzo szczupłe. Teraz jest lepiej, mam mięśnie choc gdyby patrzeć na obwody to nięs ą zbyt duże, ale to są mieśnie a nie tłuszcz. Co do porównywania się z kobietami to porównywałem rozmiar dłoni i ja mam takie dłonie jak wieksze dłonie u kobiet, ale patrzac na to z drugiej strony to może one maja za duze dłonie, anie ja za małe.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: To samo mozna odnieśc do rąk w waszych porównaniach.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Zasió - 08 Cze 2015

PMCL - no widzisz, czyli to ty jesteś lepszy ode mnie.


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - PMCL - 08 Cze 2015

To tylko 15cm a łapa wygląda kobieco,mam długie smukłe palce i ręce to jest przejebane


Re: Czy Wy też latem jesteście bardziej przygnębieni? - Zasió - 08 Cze 2015

No ale kurna, była mowa że pewnie mam więcej, a mam 0,5 cm mniej. Patrzysz, a nie widzisz.