PhobiaSocialis.pl

Pełna wersja: Goopia sprawa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Chodzi w skrócie o ujawnianie się w mediach. Niby drobnostka, ale...

W sobotę po pięknej wiośnie zrobiło się zimno. I stało się. Sypnął śnieg. Pyknąłem parę zdjęć aparatem. Chciałem je wysłać na Kontakt TVN24 ale non-stop wywalał error więc wysłałem maila do konkurencji. Zdjęcia poszły na stronę z adnotacją "Czasem słońce, czasem śnieg. To zdjęcie przysłał nasz widz..."

Po paru dniach otworzyłem skrzynkę a tam odpowiedź.

Cytat:(...)@tvp.pl
2.04 (3 dni temu)

Witam. proszę o imię i nazwisko Autora zdjęc, by zamieścić w galerii. PZDR

Od: (...) [(...)@gmail.com]
Wysłano: 31 marca 2012 14:01
Do: Redakcja Internetowa (Bydgoszcz)
Temat: Nagły atak zimy

Nic specjalnego, ale fobia tu daje znać. I obawa "a co będzie jak ktoś zobaczy to".

Wysyłać? Pomożecie? Doradzicie?
Co zyskasz ,a co stracisz wysyłając? I analogicznie co zyskasz ,a co stracisz nie wysyłając? PS: Chcą tylko imię i nazwisko ,w ostateczności możesz ściemnić i mieć satysfakcję ,że to Twoje zdjęcie.
chcą twoje dane żeby nikt sie potem nie przyczepił i nie oskarzył ich o wykorzystanie cudzych zdjęć bez pozwolenia autora.
Do tvn nie doszły, do konkurencji wysłałeś i nie skomentowałeś, że nie doszły. Po tej wiadomości od razu info, że zostały wykorzystane i znów jakiś kontakt od tvn. Nie wiem, czy się nie pogubiłem. xD (i nie wiem, jaki masz problem :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:)

Użytkownik 7017

jeśli to są ładne artystyczne zdjęcia to może nawet jakieś firmy poszukujące fotografów się odezwą :Stan - Uśmiecha się: ja bym napisał, nawet się nie zastanawiał. ; )
@Michał

Odpisało mu tvp, więc się chyba pogubiłeś :-)

No, prawda.
/ Michał
a ile płacą?
Się przełamałem i maila wysłałem.

Ty też bądź bohaterem w swoim domu!

Kurtyna, temat można zamknąć.

Tak przy okazji przypomniała mi się akcja z jesieni. W gazecie napisali, że ja i parę osób z okolicy dostało stypendia od województwa. Zasłużyłem więc dostałem, przeszło 300 zł na miesiąc. Artykuł przeczytało sporo ludzi (bo był piątek) i przez parę dni na wiosce ujawniała się polaczkowatość. Na moją matkę patrzono że tak powiem dziwnie, a matce kolegi który też dostał stypendium ktoś rzucił tekstem rodem z memu o Polaku z wąsem na tle flagi. Tak to jest u nas, że stosunki między ludźmi są odwrotnie proporcjonalne do stanu majątku.