PhobiaSocialis.pl

Pełna wersja: wrażenie przeszkadzania
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Bardzo często mam wrażenie że przeszkadzam osobom które mnie znają. Nie tylko jeżeli z kimś jestem ale też nawet jeśli trzeba o coś kogoś (znajomego) poprosić, mam wrażenie że tylko zawracam komuś głowę i przeszkadzam i zazwyczaj po prostu ani o nic nie proszę, albo szybko i po cichu się zawijam, żeby nie przeszkadzać. :Stan - Uśmiecha się - LOL: Jak to jest z wami?? Też tak macie??
zdarza mi się odnosić takie wrażenie,
ale w końcu też jesteśmy ludźmi i takie same prawa posiadamy, nie wiedzieć czegoś, potrzebować czegoś..
to że ktoś wygadany np. nie krępuje się wcale żeby prosić o coś innych i robi to w wielokrotny i natrętny sposób, nie znaczy że bardziej może to robić
każda skrajność jest szkodliwa
No, nie mówię żeby być od razu sępem bez zahamowań, tylko sporadycznie, od czasu do czasu. Nawet w stosunku osoby której Ja nie raz w jakiś sposób pomogłem mam opory.
Cytat:No, nie mówię żeby być od razu sępem bez zahamowań, tylko sporadycznie, od czasu do czasu
rozumiem, chodziło mi o to by pokazać śmieszność tej drugiej strony.. taki mój dziwny ciąg myślowy..

powtórzę:
ale w końcu też jesteśmy ludźmi i takie same prawa posiadamy, nie wiedzieć czegoś, potrzebować czegoś..
Ja tak mam cały czas,więc widocznie tak jest.W życiu bym nie poszedł do sąsiada,żeby coś pożyczyć/zapytać się o coś.Wiem,że wszyscy są do mnie negatywnie nastawieni.

Tak odbiegając od tematu,to zdałem w tym roku maturę i po prostu nie wiem co dalej,no po prostu nie mam pomysłu.Czuję,że praca,takie normalne życie nie jest dla mnie,nie pasuje do innych i tyle
miałem to samo po zawodówce ale jakoś się udało. Do MON-u wzięli mnie sami, a do roboty po znajomości, tylko teraz jest lipa.
właśnie w pracy to jest najgorsze, że czasem trzeba o coś spytać, ale człowiek jakoś nie może..
bo się zdaje że na głupka się wyjdzie, że to już dawno trzeba było wiedzieć..
aż w końcu robię najlepiej jak sądzę, stwierdzając, że to oni powinni mi wszystko wyjaśnić na wstępie
[quote="ten który jest"]Wiem,że wszyscy są do mnie negatywnie nastawieni.

Nie możesz tego wiedzieć na 100% co się mieści w czyjejś głowie. Zresztą, że wszyscy są do Ciebie negatywnie nastawieni to generalizacja. Ja dokonuje takiego rozdziału: jeśli komuś nie odpowiada moje towarzystwo to nie znaczy, że nie lubi mnie, tylko znaczy to, że nie pasuje mu moja fobia.

Wracając do tematu też miewam wrażenie, że ciągle komuś przeszkadzam. To jest wypaczony sposób odczuwania przez osoby z niską samooceną.